Najnowsza książka pióra Penelope Douglas „Punk 57” dedykowana jest młodym czytelnikom z kategorii New Adult, czyli wkraczających w dorosłe życie. Historia zdawać by się mogło niemożliwa o dwojgu zakochanych, którzy mimo dobrych intencji nie mogą się porozumieć i po prostu być ze sobą. Jednak w każdych czasach niedomówienia potrafią stworzyć barierę nie do pokonania, która rozdziela kochających się ludzi skuteczniej niż realne przeszkody.

Korespondencyjni przyjaciele – wymiana listów, które przeradza się w uczucie

Penelope Douglas to znana autorka powieści romantycznych takich jak „Dręczyciel”, czy „Dopóki nie zjawiłaś się ty”. Tym razem bohaterowie zaczynają od przyjaźni, która rodzi się w zupełnie niedzisiejszy sposób – poprzez korespondencję. Misha i Ryen nie rozmawiają ze sobą, nie esemesują, zamiast tego wymieniają ze sobą listy. Postanowili nawet, że nie będą się szukać wzajemnie w mediach społecznościowych i przeglądać zamieszczonych w internecie informacji i zdjęć. Mimo tych ograniczeń, które sami sobie nałożyli ich relacja rozkwita, powoli, stopniowo poznając się, stają się dla siebie wszystkim. Jak można być zakochanym w kimś kogo nawet się nie spotkało? Okazuje się to jednak możliwe. Rzeczywistość wystawia na próbę łączące młodych pełne idealizmu uczucie.

Czy spotkanie przyniesie rozczarowanie?

Kiedy Misha udaje się na imprezę, która ma promować jego nowy zespół nie spodziewa się, że to wydarzenie przyniesie coś oprócz ewentualnych funduszy na trasę koncertową. Los płata zakochanym figla i okazuje się, że również Ryen zjawia się w tym samym miejscu. Misha poznaje dziewczynę, pozostając jednocześnie przez nią nie rozpoznanym. Jej uroda przerasta jego oczekiwania. Uważa, że nie powiedziała mu prawdy o swoim wyglądzie. On również pozwala sobie na pewne niedopowiedzenie i nie zdradza Ryen swojej tożsamości.

Chociaż Misha jest oczarowany dziewczyną, to urzeka go przede wszystkim jej wygląd. Nie rozpoznaje w niej swojej Ryen, którą zna z listów, które wymieniali ze sobą od siedmiu lat. Dziewczyna nie zdając sobie sprawy z kim tak naprawdę rozmawia, zachowuje się tak, jak zwykle czyni w otoczeniu innych ludzi, z którymi nie jest tak szczera jak z Mishą. Jak wszyscy ludzie, zależnie od towarzystwa, w którym się znajduje, zakłada maskę. Dopasowuje się do otoczenia, tak by być lubianą i uchodzić za fajną. Nowo poznany Mason (bo tak przedstawił jej się Misha) podoba się jej, ale daleko mu do jej korespondencyjnego przyjaciela, więc wychodzą z imprezy każde w swoją stronę. Chłopak jest rozczarowany, a dziewczyna zastanawia się, dlaczego jej listy nie otrzymują odpowiedzi.

Czy młodym uda się pokonać ten mur z niedomówień, który przed sobą postawili? Książka Penelope Douglas „Punk 57” to świetny romans, w którym napięcie między bohaterami budowane jest mistrzowsko. Śledząc losy bohaterów można też uczyć się na ich błędach, jak budować trwałe relacje.